Europejski street food - Podsumowanie audio wygenerowane przez AI
W relacjach osób, które odwiedzały kraje azjatyckie, amerykańskie czy afrykańskie często się mówi o ulicznym jedzeniu. Opinie są różne. Część osób woli coś zjeść w restauracji z widokiem (za który się też płaci), inni idą śladem stałych mieszkańców, często poza utartymi szlakami turystycznymi, aby zjeść w prawie domowych warunkach.
Czy street food jest popularny także w Europie? Spójrzmy, co można zjeść na ulicach europejskich miast, bez potrzeby zajmowania stolika i czekania na obsługę kelnerską.
Włochy. Arancini, czyli ryżowa pomarańcza
Arancini to sycylijska potrawa. Ryżowe kule, panierowane w bułce tartej, wypełnione farszem. Smażone w głębokim tłuszczu, zyskują pomarańczowy kolor. Stąd nazwa potrawy, która w języku włoskim oznacza małą pomarańczę. Kulki ryżowe mogą być wypełnione wieloma nadzieniami. Klasyczne to ragout, czyli coś w rodzaju gulaszu. Inne popularne wypełnienia to grzyby, kurczak, kiełbasa, bakłażan, łosoś, owoce morza czy gorgonzola. W dniu Świętej Łucji (13 grudnia) można zjeść słodką wersję tego smakołyku, które serwuje się jako przekąskę na wynos lub układa na eleganckie talerze w lokalnych bistro.
Najlepsze arancini to takie, które było smażone przed chwilą. Jeśli trafimy na kulki odgrzewane, nie kupujmy ich. Szukajmy miejsc, gdzie jedzą mieszkańcy, a lokale z bogatym menu w kilku językach i zdjęciach dań przy wejściu raczej omijajmy.
Grecja. Gyros rządzi
To klasyczne danie greckie, które swoimi korzeniami sięga czasów, kiedy Grecja była pod panowaniem tureckim. Choć na pierwszy rzut oka ma wiele wspólnego z tureckim kebabem, są to jednak różne dania. Bazą gyrosa jest wieprzowina, rzadziej kurczak lub cielęcina. Mięso opiekane na pionowym ruszcie, krojone w cienkie plastry zawijane jest w grecką pitę. To pszenny, dość gruby placek, podgrzewany i skropiony oliwą zawinięty w rożek. Oprócz mięsa, w gyrosie znajdziemy pomidory, czerwoną cebulę i sałaty, domowy sos tzatziki oraz frytki. Wśród przypraw typowo śródziemnomorskie zioła: tymianek, oregano, papryka, majeranek oraz czosnek. Grecki gyros to szybkie, uliczne danie, które sprawi, że po plażowaniu odzyskamy energię na pozostałą część dnia.
Chorwacja. Burek na cały dzień
Polecamy
Patelnia Wok z rączkami ze stali węglowej 38 cm
Najniższa cena z 30 dni 275,37 zł
Na całym chorwackim wybrzeżu, od Istrii do Dubrownika burek dostaniemy wszędzie. Kupimy go w piekarniach, na targach czy małych punktach już od wczesnych godzin porannych. Czym jest burek? To warstwowe ciasto filo, które przekładane jest mięsem mielonym, twarogiem, szpinakiem lub jabłkami. Jedzony najczęściej na ciepło. Do tego szklanka pitnego jogurtu i posiłek gotowy. Trzeba podkreślić, że burek to danie miejscowe, a nie turystyczny produkt. Chorwaci jedzą go chętnie na szybkie śniadanie, ale też w porze obiadu lub na kolację. Szukając dobrego burka, omijajmy te ze sklepów, które zapakowane są w foliowe woreczki. Najlepsze są te z miejscowej piekarni.
Hiszpania. Na słono i słodko
Podstawą hiszpańskiego street foodu są dwie przekąski, spożywane o różnych porach. Pierwsza to bocadillo (znane także jako bocata), czyli hiszpańskie kanapki. Przygotowywane są z chrupiącej bagietki przekrojonej wzdłuż. Do tak przygotowanego pieczywa, dodawane są różne składniki, które uwielbiają Hiszpanie. Mogą to być:
- długodojrzewające wędliny;
- hiszpańskie sery;
- mięso z grilla;
- hiszpańska tortilla;
- ryby;
- warzywa i sosy;
- hiszpańska oliwa z oliwek.
Samo słowo bocadillo oznacza mały kęs. Jednak wbrew nazwie, są to solidne kanapki, które potrafią zaspokoić pierwszy głód, po zwiedzaniu lub plażowaniu. Takie kanapki jedzone są w czasie obiadu, często na stojąco, gdy towarzyszą im poranne filiżanki pełne esencjonalnej kawy lub mały napój.
Drugi z hiszpańskich street foodów to churros. To smażone w głębokim oleju paski ciasta parzonego. Podaje się je obsypane cukrem pudrem lub cynamonem. Do ciasta obowiązkowo serwowana jest gorąca czekolada w płynnej formie, do której podawania świetnie sprawdzają się szklane pucharki do lodów i deserów. Unikajmy tego ciasta, jeśli leży już jakiś czas. Świeże, smażone przy nas jest chrupkie z zewnątrz i miękkie w środku. To które się przeleżało, traci swoje właściwości, staje się gumowate i po prostu niezbyt smaczne.
Europejski street food, nie jest może tak okazały, jak uliczne kuchnie w Tajlandii, Wietnamie, Chinach czy Meksyku. Ma jednak spore grono miłośników, którzy podróży nie zaliczą do udanych, jeśli nie zjedzą ryby z frytkami w Wielkiej Brytanii, kiełbasy curry w Niemczech, czy specjałów opisanych wcześniej. Chcąc korzystać z jedzenia oferowanego na ulicy, warto się przyjrzeć, gdzie jadają mieszkańcy. Unikajmy miejsc, gdzie są tłumy turystów. W tych miejscach najczęściej płaci się wyższe ceny, które wynikają z bliskości atrakcji turystycznych i pięknych widoków, a nie z jakości oferowanego jedzenia. Jedzmy to, co zrobiono na naszych oczach i nie bójmy się rozmawiać z miejscowymi. To także element przygody ze street foodem.
Produkty w artykule
Zestaw talerzy płytkich 25 cm / 2 szt. - 7203 STONE AGE / Baltic
Najniższa cena z 30 dni 179,99 zł
Talerz płytki / kwadratowy 25,5 cm - K50E MARRAKESZ (zielony)
Najniższa cena z 30 dni 78,17 zł
Kieliszek 200 ml - DIAMOND Zielony (71170159)
Najniższa cena z 30 dni 12,30 zł
Zestaw talerzy dla 6 os. / 18 części - H162 Alaska
Najniższa cena z 30 dni 809,00 zł